poniedziałek, 15 września 2014

środa, 3 września 2014

jesienny niezbędnik


1. kurtka ZARA / 2. bluza BOBO CHOSES / 3. jeansy ZARA / 4. kalosze PETIT BETEAU  / 
5. buty EN FANT  moje z TK MAXX złowione / 6. czapa robiona na drutach /
7. duża chusta WAYDA, mamy małą, jest świetna, czas na wielką do podziału z mamą :)

sobota, 16 sierpnia 2014

ZAMALOWANE


Wiem, że interesują Was konkrety odnośnie malowania ubrań, które nałogowo uprawiam;)
Co prawda odpowiadam na każdego mejla i komentarz (chyba?:) z zapytaniem o farby i takie tam,
ale tu raz jeszcze zdradzę Wam co i jak od kuchni. Może ktoś jeszcze pokusi się o ubarwienie sobie życia;)
No więc farby do tkanin kupuję na allegro - marki PROFIL,cena fajna i ogólnie jestem zadowolona. 
Minus mają taki, że szybko "galarecieją" :( a niestety galaretą ciężko malować, zatem polecam kupować małe ilości, no chyba, że planujecie malować ilości fabryczne;) Ja jednak wiem, że lepiej małe tubki, a częściej. Farby oczywiście są bezpieczne i mają wszystkie normy co trzeba. 
Po namalowaniu należy odczekać, aż wyschną i przeprasować porządnie żelazkiem max rozgrzanym przez papier do pieczenia. To utrwali farbę. Prać należy w 40 % i  wówczas totalnie nic się nie dzieje.
Kolory w ogóle nie płowieją, gorzej z czarną, ciut blednie po każdym praniu. Ale podobno to niezależne od marki ;/
Maluję po koszulkach starych jak i zakupionych specjalnie na tę okazję z :
- PEPCO podkoszulki białe za 4,99 - rewelacja!
- H&M z krótkim i długim rękawem po 2 w komplecie - rewelacja!

To chyba tyle, jeśli coś jeszcze Was zastanawia, pytajcie:)

Do dzieła!